Home › Forums › Norton Rose Fulbright › Gdy w mieszkaniu często goszczą ludzie, tak oswoisz chomika
- This topic is empty.
-
AuthorPosts
-
-
lenardashworth
GuestPodłoże, sprzątanie i zapa
Klatka w pokoju z biurkiem działa na dwa sposoby: albo pomaga w pracy, bo zwierzak jest obok i nie trzeba wstawać co chwilę, albo niszczy koncentrację, bo trafia na przejściu, w przeciągu i w zasięgu kabli. Najczęstszy błąd to ustawienie jej tam, gdzie zostało wolne miejsce, a nie tam, gdzie ma sens. Zanim cokolwiek przestawisz, zmierz dostępną przestrzeń i sprawdź trzy rzeczy: nasłonecznienie w ciągu dnia, ruch powietrza od okna i to, czy będziesz mógł podejść do klatki bez wstawania z krzesła.
Chomik to zwierzę o silnym instynkcie terytorialnym i wyczulonym słuchu. Gdy w mieszkaniu często pojawiają się goście, hałas i nowe zapachy, zwierzę odbiera to jako zagrożenie. Zamiast tygodniami czekać, aż sam się przyzwyczai, lepiej zaplanować oswajanie tak, by ruch domowników i odwiedziny nie niweczyły efektów. Kluczowe są pierwsze dwa tygodnie — wtedy chomik uczy się, które dźwięki i zapachy są stałym tłem, a które zwiastują niebezpieczeństwo.
Kluczowa jest wentylacja. Otwórz okno na kilka minut przed rozpoczęciem pracy i po jej zakończeniu, ale nie ustawiaj klatki w przeciągu. Nie używaj silnych odświeżaczy ani preparatów owadobójczych w pobliżu chomika. Do mycia klatki wystarczy ciepła woda z delikatnym mydłem lub preparatem przeznaczonym do tego typu powierzchni, dokładnie spłukanym. Środki z amoniakiem i wybielaczem mogą drażnić drogi oddechowe zarówno twoje, jak i zwierzęcia.
W trakcie remontu zachowaj stały rytm karmienia i codziennych oględzin. Sprawdzaj, czy chomik je, pije i czy pojawiają się ślady aktywności nocnej. Jeśli zauważysz duszność, apatię albo nagłe chudnięcie, przenieś go do spokojnego pomieszczenia i skontaktuj się z weterynarzem. Po zakończeniu prac odczekaj, aż pył osiądzie i wywietrzysz mieszkanie, zanim wrócisz z klatką na stare miejsce. Nie stawiaj jej od razu przy świeżo malowanej ścianie – zapach schnącej farby utrzymuje się dłużej, niż się wydaje.
Zacznij od stałego miejsca dla klatki. Nie ustawiaj jej w przedpokoju ani w salonie, przez który przechodzą goście. Dobrym rozwiązaniem jest spokojny kąt w sypialni lub gabinecie, z dala od drzwi i telewizora. Klatka powinna stać na wysokości wzroku, nie na podłodze, gdzie łatwo o przeciągi i stukot butów. Przez pierwsze dni ogranicz ruch wokół klatki do niezbędnego minimum — nawet domownicy niech podchodzą do niej tylko po to, by dosypać karmy i wymienić wodę.
Remont w mieszkaniu oznacza hałas, pył, przeciągi i chemię. Chomik tego nie rozumie. Dla niego to seria nagłych wstrząsów i zapachów, które wywołują stres. Dlatego pierwszą decyzją nie jest wybór nowego miejsca, tylko ustalenie, czy w ogóle da się pogodzić remont z obecnością zwierzęcia w domu.
Typowe błędy to przenoszenie klatki dopiero w momencie rozpoczęcia prac, ustawianie jej przy źródle pyłu, mycie klatki w trakcie remontu i zmiana wystroju w tym samym czasie. Pył z gipsu i tynku osiada na sierści oraz w układzie oddechowym – jeśli remont obejmuje szlifowanie, chomik nie powinien przebywać w tym samym mieszkaniu. Podobnie z farbami i rozpuszczalnikami: nawet krótkie wdychanie oparów jest dla niego groźne.
Jak przygotować nowe miejsce dla klatki Zanim przeniesiesz klatkę, przygotuj wcześniej cały kąt: sprawdź, czy nie ma przeciągu od okna, czy kaloryfer nie grzeje zbyt mocno i czy nie ma tam dostępu do kabli. Podłoga powinna być stabilna – chomik wyczuwa drgania przenoszone przez podłoże. Zestaw klatkę w całości, z tym samym wyposażeniem, pojemnikami na karmę i wodę, zanim wniesiesz do niej zwierzę. Nie zmieniaj przy okazji trocin, podłoża ani układu kryjówek – to dodatkowy stres.
Najbezpieczniejsze rozwiązanie to tymczasowe przeniesienie chomika do kogoś zaufanego na czas najgłośniejszych prac. Jeśli to niemożliwe, trzeba znaleźć w mieszkaniu strefę oddaloną od źródła hałasu – najlepiej na innym piętrze albo w pomieszczeniu, które nie jest remontowane. Klatka nie może stać przy drzwiach, przez które wnoszone są materiały, ani w korytarzu, gdzie ludzie krążą bez przerwy.
Przenoszenie samego chomika rób w transporterze albo w małym pudełku z otworami i wyściółką, którą zna. Nie noś go na rękach przez hałaśliwe pomieszczenie. Nowe miejsce ustaw tak, aby klatka nie stała na drodze pracowników i żeby nikt nie musiał jej przestawiać. Jeśli w pomieszczeniu pracują wiertarki albo młoty, nakryj klatkę lekką tkaniną od strony hałasu – to wytłumi część dźwięków, ale nie odetnie dopływu powietrza.
Oswajanie po jednej osobie i po jednym zapachu Niech jedna osoba zajmie się karmieniem i sprzątaniem. Chomik zacznie kojarzyć jej zapach i rytm kroków z czymś neutralnym, a z czasem bezpiecznym. Kiedy przestanie uciekać do domku na dźwięk otwieranej klatki, można zacząć podawać smakołyki z ręki — najpierw przez pręty, potem przy uchylonych drzwiczkach. Nie wyciągaj chomika siłą, nie łap go od góry i nie budź w ciągu dnia. Typowy błąd to zapraszanie gości „na pokazanie chomika” w pierwszym tygodniu. Hałas i obce ręce potrafią cofnąć oswajanie o kilka tygodni.
-
-
AuthorPosts
